sobota, 20 lipca 2013

Elmirka dostaje ubranka

Jako, że Mirella dostała sporo ostatnio ciuchów.
Postanowiła obdarować też małą Elmirkę.
Zamówiła dla niej kilka ubranek. A oto one:



ubranka dla Little Pullip
Ta da :D
Od razu zaczęło się wielkie przymierzanie.


poniedziałek, 15 lipca 2013

Atlas

Atlas powstał w szalonym tygodniu, kiedy to mogłam błogo oddać się swojej pasji  ( chorobowe ^^ ).
Stworzyłam parę ubrań i gadżetów, dla mojej Little Pullip i LPS Blythe, ale będę stopniowo dodawać.
Bo już do pracy wróciłam ;(
Dziś prezentacja małego atlasu, zrobionego specjalnie dla Mirelli oraz polarowej kurteczki :)
Zdjęcia obrabiał mój facet ;) dlatego są trochę w innym stylu :)

Mirella dostaje atlas.


środa, 10 lipca 2013

W oczekiwaniu na zachód słońca


 W związku z tym, że nadal jestem na chorobowym i mam dużo wolnego czasu - szyję, szyję i jeszcze raz szyję. Miałam dwa bardzo twórcze dni. Zrobiłam kilka komplecików, ale teraz pokaże jeden, no może dam wam zerknąć na kurteczki, z których jestem bardzo dumna :)


Little Pullip Stica
Co założyć? Może grubszą kurtkę?


Little Pullip Stica
A może cieńszą i do tego dwustronną?


Little Pullip Stica
Właściwie nie jest tak zimno, więc zostanę tak :)

niedziela, 7 lipca 2013

Kostium kąpielowy

Od czwartku siedzę w domu - dopadła mnie angina :( Upał i klimatyzacja nie idą w parze. A na nią jestem wystawiona i w pracy i w pociągu. Tak, dostaliśmy nowe elfy na trasę, ale problemy z temperaturą są takie same, jak w starych wagonach. Albo za ciepło, albo za zimno :(
No cóż , takie życie :(

Wczoraj poczułam się trochę lepiej i postanowiłam ten czas wykorzystać.
Z racji tego, że wybieramy się nad morze , nie mogę nie uszyć dla mojej lali stroju kąpielowego, więc wzięłam się do roboty i uszyłam kilka ;) Aaa, bo miałam więcej materiału.
Mirella w swoich strojach zaprezentuje się później, a teraz jakby ktoś był zainteresowany to mogę kilka sprzedać :)
Szyte na obitsu 21 cm. Kolory to intensywny róż w białe kropki i przepiękny lazur. Materiał, hmm ... no taki, z jakiego szyje się stroje kąpielowe ( tak, to z moich ostatnich zakupów :), bardzo rozciągliwy.

strój kąpielowy dla little pullip
Od lewej: 1. Różowy z granatową kokardką.
2. Lazurowy z białą kokardką i czarnym koralikiem.
3. Różowy bez dodatków.
4. Lazurowy z czarną kokardką i czarnym koralikiem.
5. Różowy z czarnymi koralikami.

strój kąpielowy dla little pullip
Tył kostiumów.

I wizualizacja w wykonaniu Mirelli. Zdjęcia zrobione w SPA dla lalek.

poniedziałek, 1 lipca 2013

Sukienki Mirelli c.d.

Mały pokaz mody.
Modelka: Little Pullip Stica na obitsu 21 cm - Mirella.


Mała trema przed występem ;)

ciuchy dla pullip
Żeby tylko dobrze wypaść, żeby się nie wywalić, żeby się szybko skończyło....

niedziela, 30 czerwca 2013

Sukienki Mirelli

Weekend miałam bardzo pracowity.
W sobotę z samego rana, udałam się na łowy do mojego ulubionego sklepu. Obkupiłam się okropnie. Masę materiałów, różnej maści wyszperałam.
W sam raz na sukienki dla mojej Mirelli.
Niestety tak się nakręciłam, że szyłam prawie do niedzieli popołudnia. Wiele tego może nie uszyłam. Ale dopiero się uczę, szyć na takie małe ciałko.
Zdjęcia już zrobiłam, tylko czekają na obróbkę, a niektóre muszę powtórzyć, bo światło słabe.
Jednak nie mogłam się oprzeć, żeby czegoś już nie wrzucić.
Taka mała zajawka:

Ulubione nowe sukienki Mirelli.

Ciuchów stos :)


A, i jeszcze komódkę pomalowałam i okleiłam, ale jeszcze nie jest wykończona ;)
Już nie mogę się doczekać urlopu (jeszcze 3 tygodnie :). Mam nadzieję, wtedy wszystko powykańczać i szyć, szyć, szyć... A potem nad morze:D


wtorek, 11 czerwca 2013

Ostrzeżenie

Dlaczego nikt mnie o tym nie uprzedził? 
Dopadło i mnie :(

Jeszcze na początku roku nie miałam pojęcia o istnieniu lalek BJD, Pullip, Dal, Blythe itd itp.

Teraz jest czerwiec, a ja oszalałam na ich punkcie.

Kupiłam jedną lalkę...

W planach mam jeszcze Dal Chenille du Jardin, ale nie mogę przestać myśleć o mojej pierwszej wybrance Little Dal  Ximing.

Tak bardzo chciałabym, mieć maluszka na obitsu 11 cm. 

Fakt, od tamtej pory naoglądałam się trochę lalek i w tej chwili skłaniam się raczej w stronę blond laleczki ( jeszcze do końca się nie zdecydowałam, na konkretną, bo podoba mi się kilka ).
Obiecałam sobie, że nową lalkę kupię dopiero na jesień, ale czy ja do tego czasu wytrzymam :( 
Ja chcę, chcę i chcę...


Dlatego pragnę w tym miejscu umieścić OSTRZEŻENIE:

Jeśli zamierzasz kupić swoją pierwszą lalkę kolekcjonerską, to miej świadomość, że na jednej się nie skończy.
KOLEKCJONERZY LALEK TO NAŁOGOWCY!!! - bez obrazy, sama nim jestem.

Cały ten wpis jest beznadziejny. Pisze go maniaczka owładnięta chęcią posiadania :(
A wszystko co tu napisałam jest dowodem, na to, jak szybko można się uzależnić. Tak jest w moim przypadku.
Wybaczcie.


A tu mały bonusik, bo się rozpisałam. 
Na potwierdzenie tego, że mam nie równo pod sufitem - uszyłam lalkom maskotki:


Maskotki :)
I będę szyć, coraz więcej i lepiej i będę kupować i zdjęcia robić i prowadzić blogi...
Błecheeee
Strzeżcie się!!!
Tylko czasu ciągle mam mało :(